Szkoła Podstawowa im. Mikołaja Kopernika Lewin Brzeski
- E-mail:[email protected]
- Tel.:(77) 412-75-91
- Adres:ul. Kościuszki 61, 49-340 Lewin Brzeski
O szkole
Szkoła Podstawowa im. Mikołaja Kopernika to publiczna szkoła podstawowa – Lewin Brzeski, powiat brzeski. Szkoła mieści się pod adresem: ul. Kościuszki 61, 49-340 Lewin Brzeski. Działa od 1945 roku, a uczy się w niej 511 uczniów. Organem prowadzącym jest Gmina Lewin Brzeski. Uczniowie mają do wyboru język angielski i niemiecki. W szkole pracuje psycholog.
Na egzaminie ósmoklasisty w 2026 roku uczniowie uzyskali średnio 67,9% z języka polskiego, 62,3% z matematyki i 79,4% z języka angielskiego. Średni wynik szkoły (69,9%) jest o 5,5 pkt proc. wyższy od średniej w Polsce. W rankingu szkół podstawowych 2026 szkoła zajęła 5348. miejsce z 9033 w Polsce. Średnia ocena szkoły wystawiona przez rodziców i uczniów to 3,4/5 (34 oceny).
- 🏛️Organ prowadzącyGmina Lewin Brzeski
- 🗣️Języki obceangielski i niemiecki
- 🤝Specjaliści w szkolepsycholog
- ⚽Tereny sportoweboiska do koszykówki, do piłki nożnej, bieżnie proste, skocznie, uniwersalne/wielozadaniowe
Egzamin ósmoklasisty 2026 63 uczniów
Uczniowie tej szkoły napisali egzamin lepiej niż średnia w Polsce z języka polskiego, matematyki i języka angielskiego.
Język polski średni wynik
Matematyka średni wynik
Język angielski średni wynik
Wyniki w kolejnych latach
język polski matematyka język angielski
Ranking szkół podstawowych 2026
Poprzednie lata
Opinie uczniów i rodziców - Szkoła Podstawowa im. Mikołaja Kopernika Lewin Brzeski
Dodaj opinię lub zadaj pytanie
Zdzisława
NOWA
Biorąc pod uwagę, że pani ZG jest wice, szkoła pewnie nie za wiele zmieniła się od moich czasów, zwłaszcza że nadal uczy tam pani IrK. Wymienione panie nigdy nie powinny zostać pedagogami. Do odklepania, i to w niezbyt elokwentny czy interesujący sposób, lekcji nadaje się każdy, nawet średnio ogarnięty uczeń, nie mówiąc o studentach, i nie w tym leży rola nauczyciela. Zadaniem pedagoga, szczególnie na niższych stopniach nauczania, jest udzielanie wsparcia, motywacji i pomocy, bycie inspiracją i dobrą energią dla każdego ucznia, tym bardziej trudnego. Do tego potrzeba wysokich kompetencji interpersonalnych, bycia humanistą sensu stricto, a te panie miały w zwyczaju zniżać się do nękania uczniów. Powtarzam: nękania, czyli wypowiadania niemających w niczym poparcia krzywdzących opinii i podjudzania klasy do dokuczania wybranym osobom. Czy dzięki temu czuły się lepsze i to lepsze od nastolatka z problemami, który się starał? Naprawdę szkoła to jest odpowiednie miejsce pracy dla osób z takim sposobem myślenia i zachowania? Jakie były ich motywacje do podjęcia tego zawodu? Jeśli nie potrafią pohamować się z przenoszeniem swoich życiowych frustracji i jadu na młodych, kształtujących się ludzi, którzy w dodatku w niczym im "nie zawinili", nawet tak "strasznymi rzeczami", jak negatywne oceny czy przeszkadzanie na lekcji, to nie powinny uczyć. Porażką systemu edukacji jest, że od wielu, wielu lat przyjmuje, utrzymuje na ciepłych posadkach, a nawet premiuje takie osoby, mimo ich wyraźnego braku umiejętności do wykonywania tego niełatwego zawodu. To nie powinna być praca dla ludzi o prymitywnej mentalności, zdolnych do wyladowywania złości na słabszych. Do tego zawodu potrzeba przede wszystkim empatii i inteligencji, choć na tyle, by, jeśli już się nie pomaga, to przynajmniej nie szkodzić.
Odpowiedz
Julia
Prawda nic się nie zmieniło a jest tylko gorzej