Szkoła Podstawowa nr 157 im. Adama Mickiewicza Warszawa
- E-mail:[email protected]
- Tel.:(22) 844-16-08
- Adres:ul. Kazimierzowska 16, 02-589 Warszawa
O szkole
Szkoła Podstawowa nr 157 im. Adama Mickiewicza to publiczna szkoła podstawowa – Warszawa. Szkoła mieści się pod adresem: ul. Kazimierzowska 16, 02-589 Warszawa. Działa od 1956 roku, a uczy się w niej 521 uczniów. Organem prowadzącym jest Mokotów. Szkoła ma oddziały dwujęzyczne. Uczniowie mają do wyboru język angielski, niemiecki i hiszpański. W szkole pracuje psycholog, pedagog i logopeda.
Na egzaminie ósmoklasisty w 2026 roku uczniowie uzyskali średnio 69,3% z języka polskiego, 67,4% z matematyki i 87,7% z języka angielskiego. Średni wynik szkoły (74,8%) jest o 10,5 pkt proc. wyższy od średniej w Polsce. W rankingu szkół podstawowych 2026 szkoła zajęła 258. miejsce z 301 w miejscowości Warszawa i 2317. miejsce z 9033 w Polsce. Średnia ocena szkoły wystawiona przez rodziców i uczniów to 2/5 (3 oceny).
- 🏛️Organ prowadzącyMokotów
- 🗣️Języki obceangielski, niemiecki i hiszpański
- 🤝Specjaliści w szkolepsycholog, pedagog i logopeda
- 🧩Oddziałyoddziały dwujęzyczne
- ⚽Tereny sportoweboiska uniwersalne/wielozadaniowe
Egzamin ósmoklasisty 2026 72 uczniów
Uczniowie tej szkoły napisali egzamin lepiej niż średnia w Polsce z języka polskiego, matematyki i języka angielskiego.
Język polski średni wynik
Matematyka średni wynik
Język angielski średni wynik
Wyniki w kolejnych latach
język polski matematyka język angielski
Opinie uczniów i rodziców - Szkoła Podstawowa nr 157 im. Adama Mickiewicza Warszawa
Dodaj opinię lub zadaj pytanie
Gość
Muszę cię zmartwić, bo w ósmej klasie czeka cię jeszcze EDB z Markiem Ch.
Odpowiedz
., • 1 ★
Szkoła beznadziejna. Nikomu nie polecam tu iść.
Odpowiedz
Anonim
Jestem Absolwentem szkoły. ( skończyłem 4 lata temu) Patrząc po opiniach, chemia się nie zmieniła... Jak porażka to tak porażką pozostała. Szkoła trzymała wysoki poziom. Towarzystwo bardzo fajne. Nauczyciele, w zależności od tego kto się trafi oczywiście, są w stanie pójść na rękę uczniowi ale jednocześnie wymagają. Szkoła po zmianie dyrekcji( obecnie jest chyba p K, trzyma rygor. Poziom jest wysoki, patrząc głównie na polski. Pani Anna Gajewska jest świetną nauczycielką. Pani wicedyrektor Lisicka, równiez bardzo dobrze uczy matematyki. Pani Reks Granat ma świetne podejście do ucznia i jest wyrozumiała. Pani Fac należą się osobne gratulacje za niesamowite przygotowanie do egzaminu, z tego co dobrze pamiętam ( byłem w jej pierwszej klasie w tej szkole i mimo wcześniejszego niepotrzebnego nieporozumienia okazała się absolutnie kompetentna) jest tłumaczem (przysięgłym?) z języka angielskiego. Szkołę polecam ale też trzeba uczyc się w domu. 4/5
Odpowiedz
anonim
Największym problemem szkoły jest faworyzacja. Uczniowie absolutnie nie są traktowani równo, dlatego bardzo ważne jest pierwsze wrażenie i umiejętności nabyte samemu. Przykładowo pani od chemii (beata) bardzo po tym ocenia i uczniowie którzy szybciej rozumieją temat są lepiej traktowani. Niestety większość nauczycielek to robi.
W dodatku, nauczyciele są bardzo nie chętni do pomocy uczniom w podwyższaniu swojej oceny, wręcz przeciwnie. Zrobią wszystko co w ich mocy by dać ocenę jak najniższa.
Prosiłbym o popracowaniem nad tym.
Odpowiedz
Anonim
Wystarczy się uczyć a nie wymagać tylko wyższych ocen od nauczycieli
Odpowiedz
Anonim
Ogólnie nie polecam tej szkoły. Szkoła jest ta dobra jeżeli chcesz miło spędzić czas z ludźmi w swoim wieku. Nic się w niej nie nauczysz. Poziom uczniów w tej szkole to dno, niemal każdy uczeń pali, pije i bierze coś. Nauczyciele jeszcze gorsi Pani od chemii Beata S. nic nie uczy a wymaga. Natomiast poziom matematyki to TRAGEDIA w klasach jest głośno i nikt nie uważa na lekcjach. Jedynie czegoś można się dowiedzieć na lekcjach polskiego u Pani Anny G. Pisze że szkoła językowa, a mało co jest tu nauczane językowo. Jedynie dwujęzyczny jest WOS ale niestety Pani go ucząca jedynie wymaga znajomości a nie uczy. Na lekcjach EDB aż strach się odezwać, ponieważ nauczyciel od razu nastrasza uczniów opieką społeczną. SZKOŁA TRAGEDIA!!!!! LEPIEJ UCIEKAJCIE
Odpowiedz
Time to pretend
(pisałam ten tekst na innej stronie, po prostu go tu dodam ;3)
Jako (prawie) absolwentka tej szkoły mam dość mieszane odczucia (proszę nie zrażać się wstępem, zaraz wszystko rozwinę :3). Kiedy 2 lata temu zmieniałam szkołę, Tyniecka miała cudowne opinie. Wiele osób z mojej poprzedniej szkoły przechodziło właśnie tam i chwaliło sobie ten wybór. Na swoje nieszczęście przeniosłam się na Tyniecką akurat w roku, w którym zmieniał się dyrektor. Dzięki poprzedniej dyrektorce szkoła dała radę wytrwać te 2 lata na przyzwoitym poziomie, jednak nie jestem pewna ile jeszcze będzie w stanie go utrzymać. Czy poziom nauczania jest tu dobry? Zależy o jakim przedmiocie mówimy. Do najlepiej nauczanych zaliczają się j. angielski (na ten moment w szkole pracują dwie nauczycielki tego języka, Pani ucząca w grupie bardziej zaawansowanej uczy zdecydowanie lepiej, niż w grupie mniej zaawansowanej, w której większość uczniów narzeka na chory ogrom prac, co jest niestety prawdą), j. niemiecki (nie mogę wypowiedzieć się o j. hiszpańskim, ponieważ nie uczyłam się go w tej szkole), geografia (tu nie gwarantuję, że tak samo będzie w następnych latach, ponieważ podobno obecny nauczyciel zmienia się z poprzednim, z którym miałam lekcje rok temu. Muszę uprzedzić, że w szkole opinie na temat dawnej nauczycielki geografii są dość słabe), wf (obaj nauczyciele wf są przecudowni), plastyka, religia (nie mam zdania na temat etyki) oraz WOS. Jest jeszcze oczywiście mój ukochany polski, na który MUSIAŁAM zarezerwować osobne zdanie, ponieważ jest naprawdę boski. Nauczycielka polskiego jest pozytywnie nastawiona zarówno do uczniów jak i do samego przedmiotu i nauki, zawsze bije od niej mnóstwo ciepła i chęci do wszystkiego, prowadzi lekcje bardzo ciekawie i widać, że kocha to, co robi. Zawsze jest chętna do dania uczniowi szansy na poprawienie czy podniesienie oceny, wystarczy tylko się postarać. Podsumowując, Pani od polskiego jest najlepszym, najcudowniejszym nauczycielem, jakiego kiedykolwiek poznacie. Odchodzę z Tynieckiej za 2 dni i jestem pewna, że jeśli kiedykolwiek jeszcze zatęsknię za tą szkołą, najbardziej będzie mi brakować Pani M