Szkoła Podstawowa nr 23 im. Olimpijczyków Polskich Lublin
- E-mail:[email protected]
- Tel.:(81) 466-46-26
- Adres:ul. Podzamcze 9, 20-126 Lublin
O szkole
Szkoła Podstawowa nr 23 im. Olimpijczyków Polskich to szkoła podstawowa publiczna w Lublinie. Szkoła mieści się pod adresem: ul. Podzamcze 9, 20-126 Lublin. Działa od 1975 roku - to już 51 lat tradycji. Uczy się w niej 497 uczniów.
W rankingu szkół podstawowych 2026 szkoła zajęła 44. miejsce w Lublinie i 2999. w Polsce. Średnia ocena szkoły wystawiona przez uczniów i rodziców to 3,3/5.
- 📅Rok założenia1975 (51 lat)
- 👥Liczba uczniów497
- 🤝Specjaliści w szkolepsycholog, pedagog i logopeda
- 🏛️Organ prowadzącyGmina Lublin
- 🧩Oddziałysportowe
- ⚽Tereny sportoweboiska uniwersalne/wielozadaniowe
- 🗣️Języki obceangielski, niemiecki, hiszpański
Ranking szkół podstawowych 2026
44. miejsce w Lublinie · 2999. w Polsce
▼ spadek o 14 · 55 szkół w rankingu miasta · wskaźnik 53,7 pkt
Najlepszy wynik od 2020 roku: 23. miejsce w Lublinie (2022).
Lublin
Polska
Opinie uczniów i rodziców - Szkoła Podstawowa nr 23 im. Olimpijczyków Polskich Lublin
Dodaj opinię lub zadaj pytanie
Rodzic
Czytając pozytywny komentarz mam wrażenie jakby go pisali pracownicy szkoły lub trenerzy którym się pali grunt pod nogami z powodu niżu demograficznego. Moje dzieci na szczęście już nie chodzą do tej szkoły. Powiem tak jest presja którą nakładają trenerzy oraz nie którzy rodzice, ale jest grupa rodziców którzy nie patrzą na wyniki i nie cisną dzieci o medale. Wyniki wynikami. Presja, presją. Ale straszenie dzieci przez trenerów że nie dostaną się do 3klasy, porównywanie ich do lepszego rodzeństwa albo mówienie że jak nie pojadą na obóz będą gorsi to jest lekka przesada. Jak najbardziej popieram że w klasie pływackiej jest stygmatyzacja uczniów przez trenerów i gnojenie słabszych (nawet jak na zawodach są w połowie, ale w klasie ostatni wynik). Sprostuję temat nie dostawania się do 3 klasy: większość dzieci które nie dostają się do 3 klasy to są dzieci które nawet nie przystąpiły do egzaminu z powodu właśnie takiego traktowania przez trenerów i mieli mądrych rodziców którzy zabrali w porę dziecko ze szkoły!
Odpowiedz
Piotrek
Ta szkoła to jeden wielki żart. Większość nauczycieli (oczywiście nie wszyscy) mają jakiś god complex, nie widzą niczego oprócz własnego nosa. Ciągłe wyzywanie i poniżanie ucznia jest tu na porządku dziennym. Już nie wspominając o uwagach typu: "uczeń miał rozwiązane sznurówki". Jedzenie w stołówce to jest jakby z śmietnika wyciągnięte. Po jednym obiedzie miałem straszne bóle brzucha. Moja koleżanka raz wspominała, że w swoim obiedzie natknęła się na zdechłą muchę. Jedna wielka buda, z której dzieci wychodzą nienauczone i z załamaniami nerwowymi.
Odpowiedz
Rodzic
Nie mogę zgodzić się z niektórymi opiniami.
1. Klasy sportowe mają co roku wyższą średnią ocen niż pozostałe klasy, przy wcale nie lżejszych wymaganiach ze strony nauczycieli. Nie ma taryfy ulgowej ewentualnie jeśli zawody są w weekend to sprawdziany mogą nie być w poniedziałek, tylko np. są przesunięte na wtorek.
2. Rywalizacja w klasach sportowych- to zależy od klasy. Niestety z obserwacji wynika, że tworzą ją rodzice i czasami "nakręcone dzieci". Skoro są klasy, gdzie dzieciaki kibicują sobie nawzajem, rodzice kibicują innym niż swoje uczniom z klasy, śledzą wyniki i gratulują sobie nawzajem, sprzedają tipy... to chyba świadczy o tym, że da się, że są klasy, które czują się jak rodzina..
3. Odchodzenie dzieci z klasy- dzieci zmieniają klasy nie tylko na profilu pływackim. Tu owszem zdarza się to, ale przyczyny są różne: ktoś wybiera piłkę zamiast basenu, inny się przeprowadza, czasem rodzicom zmieniają się godziny pracy i nie mają jak dzieci wozić, kolejny nie chce po prostu pływać( a to klasa mistrzostwa sportowego, gdzie treningów jest dużo). Na przełomie kl 3/4 czasami dzieci egzaminu nie zdają, ale zawsze mają szansę na drugie podejście. U niektórych stan zdrowia nie pozwala na kontynuowanie pływania. Pisanie o presji i złej atmosferze jest generalizowaniem. Bo czy ta presja, o której pisane jest w komentarzach poniżej nie jest " w dziecku- dziecko nie potrafi poradzić sobie z tym, że tak jak w każdym sporcie raz jest lepiej raz gorzej?" Nie każde dziecko i rodzic potrafi rozmawiać i radzić sobie ze stresem. Nie piszę tego złośliwie, po prostu widzimy, że są dzieci ( jak wszędzie), które nie radzą sobie ze stresem
4. Są tutaj nauczyciele z pasją. Nie wszyscy ( jak wszędzie), ale dla tych warto tu przyjść. Lapbooki. Projekty, filmiki. Są projekty kreatywne, które uczą w inny sposób.
5. Faworyzowanie dzieci w klasach sportowych- znowu- to chyba zależy od klasy. Na przykładzie dwóch klas mogę napisać, że to nie jest prawda. Owszem. Jak dziecko stara się, to jest chwalone. Podawane za wzór( np pokazania techniki), ale czy to złe? Dziecko, które zgłasza chęć udziału w zawodach jest do nich przygotowywane i to zrozumiałe, że jemu poświęca się więcej uwagi
6. Ktoś napisał, że Pani Dyrektor nie radzi sobie z wybrykami nauczycieli.. hm.. dlaczego nie piszecie, że tak jak wszędzie tak i tu zdarza się, że dzieci " rozrabiają"? I nauczyciele, gdy tylko widzą problem to reagują? Niestety ile stron tyle opinii i jak sprawa nie jest rozpatrywana na korzyść " rodzica" rozrabiającego dziecka to często jest komentarz- nieelastyczne podejście, albo nie kompetentni nauczyciele( bo nie są po stronie tego co krzywdzi lub rozrabia?)
7. Zgadzam się, są też nauczyciele mniej zaangażowani, ale czy w innych szkołach też nie ma tak?
8. Dzieci gdy zgłoszą chęć udziału w konkursach, są przygotowywane. Pani od plastyki wysyła zawsze informację o konkursach, Pani o matematyki angażuje dzieci w ciekawe " wygrywające nagrody projekty"
9. Szkoła rozwija się z roku na rok wizualnie- widać, że jest modernizowana, inwestuje się w nią by była coraz bardziej wygodna i nowoczesna, wygodniejsza i bardziej funkcjonalna
10. Są w szkole różne klasy, takie gdzie nauczyciele idą z chęcią uczyć, dzieci z chęcią chodzą do niej, ake są też klasy, które są omijanie, nikt z nimi nie chce się integrować czy jeździćna wycieczki, ze względu na poziom kultury dzieci. Niestety w tych klasach też są dzieci, dla których wulgaryzmy są na poziomie dziennym, szacunku nie tylko dla nauczycieli, ale dla rówieśników brak. Rodzice nie widzą nic złego w tym, że dziecko nie wie co to normy społeczne, kultura czy empatia. Takie klasy są tu rzadkością, ale też,pisząc obiektywnie - są.
Ogólnie uważam, że szkoła stara się. Widać zaangażowanie, próby wciągania uczniów w różne projekty, pokazywanie możliwości. Jest komunikacja po stronie rodzic- wychowawca, rodzic- nauczyciel. Uczeń- nauczyciel. Jak wszędzie- trzeba chcieć. Nie tylko wymagać, no bo jak przez 8 miesięcy nie interesowałeś się i nagle w maju budzisz się.. to chyba nie na tym polega wychowywanie dzieci.. Tutaj zawsze można spotkać się i konstruktywnie porozmawiać o dziecku i problemach..
Odpowiedz
Rodzic
Niestety ale źle się dzieje. Mogę wypowiedzieć się tylko o klasach sportowych. Niestety ale w tych klasach liczą się punkty dla klubu. W klasach brak nauki szacunku. Oceny z zachowania są sztucznie podnoszone dla uczniów którzy dobrze pływają i nie są adekwatne do prawdziwego zachowania. Dzieci mogą na lekcjach robić wszystko (gadać, krzyczeć, mieć brak szacunku do nauczyciela i innych uczniów) a finalnie i tak będą mieć dobre zachowanie na koniec i będą za każdym razem startować w zawodach. W tych klasach jest zero konsekwencji.
Odpowiedz
rodzic
Tak, zgadzam się w 100%. Niestety klasa sportowa tylko dobrze brzzmi. Chłopcy zachowują się bardzo źle – poniżają słabszych, nie szanują nauczycieli, a zajęcia często wyglądają jak jedna wielka szarpanina. Brakuje kultury i wychowania.
Przez nacisk na wyniki sportowe dzieci próbują za wszelką cenę udowodnić, że są najlepsze we wszystkim. Efektem są krzyki, przekleństwa i niezdrowa rywalizacja.
W tej szkole polecam jedynie klasy zwykłe. Klasy sportowe zdecydowanie odradzam.
Odpowiedz
Gość
Bardzo slabe opinie.. Czy na prawdę jest aż tak źle? Dlaczego kadra oraz dyrekcja pozwala na tak złą ciągnącą się od kilku lat opinię?
Bardzo przykro czytać..
Odpowiedz
Gość
Nie polecam tej szkoły. Jeśli chodzi o klasy 1-3 naprawdę nie ma czego zarzucić, ale Czym głębiej w las to gorzej. Niestety, ale zgadzam się z negatywnymi komentarzami. Nauczyciele nie reagują na przemoc, potrafią ośmieszać dzieci na lekcjach. Problem? W tej szkole nie ma problemów bo są ignorowane albo zamiatane pod dywan. Czym głośniej mówi się o istniejącym problemie to uczeń może spotkać się z hejtem ze strony nauczyciela. Faworyzowanie dzieci w klasach sportowych na początku dziennym (nierówne traktowanie, zaniżanie samooceny, krzyczenie że nie nadają się i nie zdadzą do 4 klasy to norma). W klasach sportowych panuje silna rywalizacja nawet poza basenem, która w żaden sposób nie jest zwalczana przez trenerów czy wychowawców. Obiady? Tragedia. Rewelacyjnych nauczycieli można policzyć na jednej ręce- niestety ale to pokazuje ilość kółek prowadzonych przez nauczycieli (jest zerowa). Nauczyciele niekompetentni. W niektórych klasach nauczyciele nie potrafią uciszyć dzieci (nawet na sprawdzianachna których panuje wielki haos). Potrafią komentować sprawdzian na tle klasy podczas pisania i wyzywać dziecko lub pokazywać najsłabsze prace i je komentować aby cała klasa je widziała.
Odpowiedz
Mercedes G klasa
Jedyny nauczyciel który widać że sie stara nas nauczyć to pani od biologii (Teresa K.)
Odpowiedz
Rodzic
Ta szkoła nie stawia na rozwój dzieci i kreatywność. Przykro stwierdzać fakt, ale wielu nauczycieli pochodzi z poprzedniej epoki mentalnej, myślą że kpienie z dzieciaków i poniżanie ich to dalej dobra metoda wychowawcza. Poziom nauczania pozostawia wiele do życzenia, poziom wrażliwości i stabilności emocjonalnej osób tam pracujących, również. Klasy sportowe to zwyczajnie porażka, mnóstwo dzieci jest przenoszonych, nawet nie z powodu złych wyników, tylko bardzo niezdrowej presji i atmosfery. Szkoła ma bardzo silny wydźwięk religijny, czasem można odnieść wrażenie, że nawet bardziej niż sportowy. Szkoda tylko, że nie idzie to w parze z życzliwością i miłosierdziem, szczególnie nauczycieli. Może za wiele lat coś się zmieni, kiedy przyjdzie nowa kadra i dyrekcja z otwartym umysłem. Największy atut tej placówki, to dzieciaki, ale nawet one, mając przewagę liczebna, nie są w stanie odczarować tego miejsca.
Odpowiedz
Rodzuc
Radzę dwukrotnie się zastanowić. Zanim wyślecie tutaj swoje dziecko. Pomijam niski wręcz bardzo niski poziom nauczania. Nauczyciele są nie kompetentni. Są złośliwi wobec uczniów. Wyśmiewając się z dzieci przy całej klasie. Dyrektorka nie radzi sobie z wybrykami nauczycieli. Do tego pedagog która ma ciągle przepita twarz i ciągłe problemy.